Aston Martin zadebiutował na londyńskiej giełdzie  Moto

Temat: Wielka Brytania

  • Nowa opłata na rzecz kierowców. "Najostrzejsze" przepisy dzięki świecie
  • Funt spadł powyżej pięciu złotych. Kolejne "nie" dla brexitu uderzyło przy brytyjską walutę
  • Nowy obowiązek dla Polaków na Wyspach. Wszystko, co musisz wiedzieć
  • Żyją tysiące kilometrów od Londynu, obawiają się brexitu. "Chodzi o całe używane przez nas życie"
  • "Absolutnie katastrofalne". Gigant ostrzega przed skutkami braku porozumienia

Aston Martin w środę zadebiutował na Giełdzie Papierów Wartościowych przy Londynie. Początek nie trzeba jednak do najlepszych. Na delikatnych wzrostach, wartość akcji luksusowego producenta spadła o kilka procent.

Około 11. 30 za wybraną akcję trzeba było zapłacić 17, 75 funta, jak oznaczało spadek o 5 procent.

Przedstawiciele firmy tuż przed otwarciem notowań na londyńskim parkiecie poinformowali, że wycenili swoje akcje w ramach pierwszej publicznej oferty (IPO) na 19 funtów. Daje to kapitalizacje rynkową na poziomie cztery, 33 miliarda funtów.

W ramach oferty do odwiedzenia sprzedaży trafiło 25 procent kapitału zakładowego firmy.

Źródło: londonstockexchange. com Notowania akcji Aston Martin

"Historyczny krok"

Aston Martin początkowo ustalił przedział cenowy na pomiędzy 17, 50 funta a 22:00, 50 funta za akcję, jednak musiał go zmniejszyć do przedziału od 18, 50 do 20 funtów.

Być jak na przykład James Bond. Kultowy samochód szpiega trafi do handlu

Źródło Reutera bliskie sprawie stwierdziło, że cena spadła, ponieważ inwestorzy mieli obawy dotyczące ryzyka związanego wraz z realizacją planu na okres 2016-2022. Zgodnie z przedtem Aston Martin każdego r. ma wypuszczać na rynek nowy model samochodu.

Andy Palmer, szef koncernu, powiedział, że pierwsza publiczna propozycja była "historycznym krokiem" gwoli Astona Martina. - Cieszymy się z pozytywnej reakcji, jaką otrzymaliśmy od inwestorów z całego świata i wraz z przyjemnością witamy naszych świeżych akcjonariuszy - powiedział, cytowany przez "The Guardian".

Jest to pierwsza publiczna oferta brytyjskiego producenta samochodów od ponad trzech dekad. Wówczas na sprzedaż trafiły udziały w firmie Jaguar.

Aston Martin docelowo ma wejść w zestaw indeksu FTSE 100. Rejestr obejmuje 100 największych firm spełniających wiele wymagań odnoszących się między innymi płynności, kapitalizacji.

Agencja Bloomberg przy sposobności debiutu Aston Martina przypomniała historię Ferrari. Od momentu IPO w październiku 2015 roku wartość akcji włoskiego producenta wzrosła o 165 procent. Początek nie należał jednak do najłatwiejszych. Przy pierwszych czterech miesiącach gospodarki wartość akcji Ferrari zanotowała bowiem stratę o blisko 40 procent, ponieważ wstępna wycena była zbyt wielka.

Wyniki finansowe

Brytyjski producent, który rozpoczął własna działalność w 1913 roku kalendarzowego, jest znany między innymi z serii filmów o Jamesie Bondzie. W swej 105-letniej historii Aston Martin siedmiokrotnie ogłaszał upadłość, w tej chwili jednak może pochwalić się zdolnymi wynikami finansowymi.

Przychody firmy wzrosły o 8 procent do 445 milionów funtów w pierwszej połówce 2018 roku, a dochody przed opodatkowaniem wzrosły o 2, 5 procent aż do 20, 8 miliona funtów.

Koncern spodziewa się sprzedać od 6200 służące do 6400 samochodów w 2018 roku. Dla porównania w ubiegłym roku było to 5098 aut, czyli najwięcej od dziewięciu lat.

Największym rynkiem Aston Martina jest Wielka Brytania, jaka odpowiada za 30 % sprzedaży.