GUS: stopa bezrobocia w maju br. spadła do siedmiu, 4 proc.

Mniej osób bez pracy. Wśród bezrobotnych przeważają kobiety

Stopa bezrobocia w maju br. wyniosła 7, 4 proc. wobec 7, 7 proc. w kwietniu tego roku - poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła w kwietniu br. 1 mln 202, 1 tys. wobec 1 mln 252, 7 tys. osób w poprzednim miesiącu.

Zarobki Polaków w unijnym ogonie. Zobacz, do odwiedzenia kogo brakuje nam multum

Rejestracja bezrobotnych

Spośród zarejestrowanych bezrobotnych w kwietniu prawie 650 tys. stanowiły kobiety.

Zgodnie wraz z danymi GUS liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych w kwietniu wyniosła 143, 1 tys., a wyrejestrowanych zostało 193, 7 tys. osób.

Zdaniem głównej ekonomistki Instytucji finansowej Pocztowego Moniki Kurtek, spośród dużym prawdopodobieństwem poziom bezrobocia będzie kontynuować spadki i już w lipcu może znaleźć się poniżej szóstej, 0 proc.

Ekonomistka uważa, że zmniejszające się bezrobocie ma związek spośród poprawą koniunktury, ale też ze zmianami strukturalnymi w polskim rynku pracy. Kurczy się m. in. podaż pracowników w związku wraz z zmianami demograficznymi i emigracją zarobkową Polaków, jaka dokonała się w ostatnich paru latach.

Zdaniem Kurtek kolejnym wyzwaniem będzie odpływ z rynku pracy ludzi, które od 1 października br. nabędą prawa do przejścia na emeryturę według obniżce wieku emerytalnego. Sektor pracy w Polsce jest coraz bardziej rynkiem korzystnym pracownikom i jednocześnie raz za razem "trudniejszym" dla pracodawców, zatem coraz szerzej poszukują oni rąk do pracy zbytnio naszą wschodnią granicą.

Poprawa na rynku pracy

Również według eksperta Work Service Andrzeja Kubisiaka, istnieje dalsza przestrzeń do spadków stopy bezrobocia, która po najbliższych miesiącach może spaść poniżej 7 proc.

Zauważa on, że aktualnie poprawa w dziedzinie pracy chce być widoczna na raz za razem większym obszarze kraju, co powoduje, że już wyłącznie 3 z 16 województw odnotowuje dwucyfrowe bezrobocie.

- Należy jednak pamiętać, że zmniejszające się bezrobocie wspiera czynniki demograficzne i migracyjne, powodując sukcesywne zmniejszanie podaży pracowników. Niedobory kadrowe stają się faktem, natomiast firmy w coraz mniejszym stopniu mają dostęp do odwiedzenia kandydatów na rynku. Dziś ponad 56 proc. bezrobotnych to osoby długotrwale pozostające bez zatrudnienia. Przywrócenie pierwotnego na rynek pracy domaga się szeregu działań aktywizacyjnych - komentuje Kubisiak.

Zwraca on uwagę, że stopa bezrobocia spada w pełnym kraju, a najszybciej w tych województwach, gdzie do tego czasu była najwyższa.

- Nie oznacza to, hdy całkowicie zniknęły z mapy kraju miejsca, w których brakuje ofert pracy. Przy powiatach szydłowieckim, braniewskim czy bartoszyckim bezrobocie nadal wykracza 20 proc. Jednak na drugim biegunie mamy coraz to więcej powiatów ze wskazaniami poniżej 3 proc., zaś więc z sytuacją, kiedy praktycznie nie ma jednostek dostępnych na rynku. Zazwyczaj takie warunki panują dziś w dużych miastach i metropoliach, które przyciągają masowych pracodawców – dodaje Kubisiak.